Jak przygotować się do wakacji z dzieckiem?
Obawiamy się podróży z dzieckiem? Nie wiemy jak przygotować się do wakacji z dzieckiem? Nie musi to być wcale trudne. Czasami strach ma wielkie oczy.
wakacje z dzieckiem, jak przygotować się do wakacji z dzieckiem
15774
single,single-post,postid-15774,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive
Jak przygotować się do wakacji z dzieckiem

21 sie Jak przygotować się do wakacji z dzieckiem?

Każdy z nas kiedyś chce odpocząć. Gdy pojawia się dziecko osiągnięcie stanu wyciszenia jest nieco trudniejsze, a kwestia odpoczywania to kwestia sporna.

Bo czy można odpoczywać z dzieckiem?

Są dwa punkty widzenia, bynajmniej ja się z takimi spotkałam. Pierwszy mówi o tym, że z dziećmi nie da się wypocząć, a skoro się nie da to wypad na tygodniowe wakacje mija się z celem. Po prostu człowiek i tak nie odpocznie, więc po co wybierać się w podróż. Drugi punkt widzenia, który sama wyznaję, mówi o tym, że warto jeździć z dziećmi na wakacje i że w ogóle nie jest to problem, a problemem jest jedynie myślenie rodziców.

Faktem jest, że wyjazd wiąże się z pewną organizacją i odpowiednią logistyką, bo o ile my dorośli potrafimy się nudzić i gdy pada możemy poczytać książkę, pozwiedzać zabytki, czy posiedzieć w pobliskim barze, degustując regionalnych trunków, dzieci tego nie potrafią i potrzebują więcej atrakcji niż dorośli. W związku z tym każdy wyjazd należy dostosować do dziecka. Z drugiej strony znam osoby, które z kilkumiesięcznym bobasem wybiorą się pod namiot czy na kemping, a z dwuletnim na kajak. Co pokazuje, że dziecko jest w stanie przystosować się do warunków i jedynie my musimy zadać sobie pytanie, czy tego chcemy, czy chcemy włożyć pewien wysiłek w taką podróż, czy jesteśmy w stanie się zorganizować i czy panujące warunki nam samym odpowiadają.

Zasadniczo nie jest to jakoś trudne. Moim zdaniem trudniej przygotować wakacje z małym chodziaczkiem niż niemowlakiem. Wnioskuję tak, patrząc na własne doświadczenia i temperament mojego dziecka, które obecnie w wieku 2 lat i 7 miesięcy nie usiedzi w jednym miejscu.

W takim razie, planując wakacje z małym dzieckiem od czego należy zacząć?

Budżet

Oczywiście jest to kwestia kluczowa, bez której nie ma żadnych wakacji. Myślę, że nie trzeba w tym miejscu opisywać tego tematu. Dopiero, gdy określimy budżet możemy rozpocząć poszukiwania, jeżeli nie stać nas na wakacje za granicą w luksusowym hotelu, to bez sensu byłoby takich hoteli szukać, czy korzystać z usług biura podróży. Po prostu mija się to z celem. Jak we wszystkim mierzmy siły na zamiary.

Potrzeby dziecka

Czego innego można spodziewać się po niemowlaku, któremu zasadniczo będzie dobrze wszędzie tam, gdzie jest mama. Nasze pierwsze wakacje odbyliśmy, gdy Pola miała niecałe 5 miesięcy i jedyne o czym musieliśmy wtedy pamiętać to pory karmienia i dostęp do wody, aby móc przygotować mleko – nie karmiłam już piersią, więc kobiety, które karmią, są według mnie w jeszcze lepszej sytuacji, bo mają mleko cały czas przy sobie :), co najzwyczajniej w świecie jest po prostu wygodne. Poza tym Pola towarzyszyła nam w każdej wycieczce, gdy wózek był przeszkodą, zamienialiśmy go na nosidło ergonomiczne. Nie było dla nas żadnych przeszkód. Zwiedziliśmy tak Kraków, Zakopane, Sandomierz, odwiedziliśmy Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie. I do tej pory uważam ten czas za nasze pierwsze, wspólne i do tego udane wakacje.

Gdy Pola rosła i była coraz bardziej samodzielna i mobilna :) zmieniały się również nasze oczekiwania, co do wypoczynku. W zeszłym roku, wybraliśmy pensjonat z płytkim dostępem do jeziora, przystosowanym dla małych dzieci. Akurat trafiliśmy na dobrą pogodę, więc nie było problemu z organizacją innych atrakcji. W tym roku zdecydowaliśmy się na hotel z wewnętrznym pokojem zabaw i krytym małym basenem. Obawialiśmy się pogody, a Pola jest w stanie przesiedzieć prawie cały dzień na placu zabaw, więc w razie niepogody jest alternatywa.

Środek transportu

Nasze podróże odbywają się głównie samochodem. Lubimy czasami zbaczać z wyznaczonej trasy i zwiedzać miejsca, których docelowo nie mieliśmy w planach, a samochód daje taką możliwość. Niestety ma też to do siebie, że podróż na czterech kółkach jest znacznie dłuższa niż samolotem, co przy małym dziecku może być problemem. W przypadku niemowlaków nocna podróż powinna być odpowiednia, a maluch powinien ją w całości przespać. Z większym dzieckiem bywa różnie. Dlatego, wybierając się w dłuższą podróż samochodem, warto zabrać kilka przydatnych rzeczy, o których piszę tutaj. Ponadto warto zaplanować sobie czas na co najmniej dwa przystanki – w zależności od pokonywanej odległości – aby nie katować malucha siedzeniem w foteliku samochodowym przez 7 godzin.

Gdy już określimy nasz budżet, potrzeby dziecka i środek transportu, możemy zacząć planować i wybrać opcję, która będzie odpowiednia dla dziecka, ale i dla nas. Bo wakacje z dzieckiem czy dziećmi, należy zacząć od zmiany również własnego podejścia i nietraktowania ich jako czasu, w którym nie da się wypocząć, bo da się, tylko w inny sposób niż ten, który znamy z czasów bycia tylko we dwójkę. :)

No Comments

Post A Comment