Mały komar, wielki strach - wirus zika - Kuncio.com
476
single,single-post,postid-476,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive
tiger-mosquito-49141_1920

12 lut Mały komar, wielki strach – wirus zika

Co jakiś czas w mediach słychać doniesiona o nowo pojawiających się czy też powracających epidemiach. Obecnie na tapecie jest wirus Zika, którego boją się nawet obywatele Europy, mimo iż na naszym terytorium nie występuje, chyba że zostanie przywieziony przez kogoś kto odwiedzał niedawno m.in. Amerykę Południową.

Skąd więc ten strach? W dużej mierze to strach przed nieznanym. Jak to zwykle bywa nakręcany przez media, w końcu zika jest dla nas czymś egzotycznym. I o ile prawdą jest, że jest to wirus, wyrządzający wiele szkód, szczególnie w przypadku niemowląt, o tyle bardziej niż wirusa zika powinniśmy obawiać się grypy. Grypy, która często jest przez nas ignorowana.

Ilu z nas mimo oczywistych objawów chodzi do pracy? Na pewno wielu.

Nie zdajemy sobie sprawy, że konsekwencje mogą być dla naszego organizmu tragiczne. Dokładnie to napisałam – tragiczne. Grypa ma wiele twarzy, a najgorsze są powikłania po niej, prowadzące do sepsy a nawet śmierci. Pamiętajmy, że grypa zabija więcej ludzi niż rak piersi i rak jelita grubego razem wzięte.

I nie chodzi tu o sianie strachu czy histerii, ale o nasze zdrowie, które powinno być najważniejsze.

A jak wygląda sprawa z wirusem zika?

Zika nie jest nowym wirusem, bo został odkryty już w ubiegłym wieku, w roku 1947 w lasach Ugandy. Jednak jak pokazują ostatnie doniesienia, wirus może dawać wiele powikłań, szczególnie u kobiet w I trymestrze ciąży. W Brazylii tylko w ubiegłym roku urodziło się ok. 4 tysiąca dzieci z małogłowiem, wcześniej rodziło się ich ok. 150 rocznie. Ponadto wzrosła liczba zachorowań u osób dorosłych, w związku z tym epidemiolodzy powiązali te fakty. Wcześniej nie poświęcano temu wirusowi odpowiedniej uwagi, gdyż uważano go za dość łagodny w porównaniu z innymi chorobami, występującymi w tamtych regionach.

Za rozprzestrzenianie się wirusa zika w dużej mierze odpowiadają dwa gatunki komarów, odpowiedzialnych również za inne choroby, jak chociażby żółta febra. Ostatnie doniesienia mówią także o możliwości przenoszenia wirusa podczas transfuzji krwi oraz przez kontakty seksualne, co zmienia trochę postać rzeczy i ułatwia wirusowi przedostanie się w inne regiony świata.

Jak to się stało, że dopiero teraz stał się on zagrożeniem?

Naukowcy twierdzą, że zmiany klimatyczne mogą napędzać zikę. Rekordowo wysokie temperatury, które nawiedziły Brazylię, Ekwador oraz południową Amerykę w ostatnich latach, stworzyły idealne warunki dla komarów, przenoszących ten wirus. Gwałtowne burze, powodzie i susze sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób, zwłaszcza w krajach słabo rozwiniętych.

Obecnie szczepionki na ten wirus nie ma. Zwolennicy teorii spiskowych mogliby zabrać teraz głos, że to epidemia, którą wykreował człowiek, która ma wypromować koncerny farmaceutyczne, tworzące szczepionki – będzie kolejny wirus na który trzeba się zaszczepić. Oczywiście jak najbardziej może to być prawda, ale chcę wierzyć, że mimo iż ludzie ludziom potrafią zgotować zasrany los, w tym przypadku jest inaczej. A Polacy zamiast wirusa zika powinni bardziej obawiać się starej, poczciwej grypy.


Oprócz prac nad szczepionką pojawiają się również inne pomysły, które mają zahamować epidemię o czym możecie przeczytać w niektórych artykułach, z których korzystałam. Poniżej lista:

www.vox.com
www.nytimes.com
www.time.com
www.washingtonpost.com
www.who.int
www.health.govt.nz
www.technologyreview.com
www.insurancejournal.com
www.cdc.gov
www.nauka.newsweek.pl

Papierowe wydanie magazynu „Wprost” nr 6 2016.

4 Comments
  • Natalia
    Posted at 19:10h, 17 lutego Odpowiedz

    W Victorii, Australii leży w szpitalu kobieta w ciąży z potwierdzonym virusem Zika. Nawet tu już dotarło! :(

    • magda
      Posted at 09:01h, 18 lutego Odpowiedz

      W dzisiejszym świecie, w którym nie trudno o podróżowanie po całym globie, zawsze takie prawdopodobieństwo istnieje. Jednak myślę, że mimo wszystko nie można mówić o globalnej epidemii. Bo okaże się, że w Polsce nagle kobiety przestaną zachodzić w ciążę, a wskaźnik urodzeń i tak nie jest u nas na wysokim poziomie. Na pewno zalecana jest ostrożność, ale i zdrowy rozsądek.

  • nadciśnienie tętnicze dieta
    Posted at 14:25h, 24 marca Odpowiedz

    W życiu nie powiedziałabym, że tak można podejść do sprawy. To zupełnie inna wizja od mojej, ale co ciekawe bardzo do mnie przemawiająca.

    • magda
      Posted at 10:28h, 25 marca Odpowiedz

      Czasami dobrze spojrzeć na pewne sprawy od zupełnie innej strony, bo można wysnuć ciekawe wnioski.

Post A Comment