Mamą być znaczy być w formie - Kuncio.com
194
single,single-post,postid-194,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive
pregnancy-335689_1280

30 mar Mamą być znaczy być w formie

O powrocie do formy po ciąży i o tym, że można ćwiczyć nawet z dzieckiem była już mowa we wcześniejszym wpisie
A teraz rusz swoje cztery litery…. i do roboty! W związku z tym przyszła pora na poruszenie tematu zajęć fizycznych dla kobiet w ciąży.

Wiele kobiet zadaje sobie pytanie, czy mogę być aktywną fizycznie kobietą również w ciąży? Pytanie dlatego budzi dylematy, ponieważ „gryzie” się z ogólną wiedzą społeczeństwa – kobieta w stanie błogosławionym powinna odpoczywać i się nie przemęczać. Jest w tym oczywiście prawda, faktycznie wypoczynek i dbanie o siebie jest jak najbardziej wskazane, jednak nie można wrzucać do tego samego worka aktywności fizycznej.

Ćwiczenia dla przyszłych mam nie różnią się aż tak bardzo od tych standardowych. Tak naprawdę w ciąży można wykonywać w większości te same ćwiczenia, które wykonuje się na klasycznych zajęciach fitness – oczywiście inna jest intensywność takich zajęć, bo w 7 miesiącu ciąży już nie jest tak łatwo i wszystko należy dopasować do własnych możliwości. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo i lekarz nie widzi przeciwwskazań można śmiało zapisać się na zajęcia dla ciężarnych. Mój ginekolog wręcz zachęcał mnie do takiej aktywności, z czego skorzystałam.

Według przedstawianych wytycznych program ćwiczeń powinien, między innymi, składać się z: ćwiczeń aerobowych, ćwiczeń Pilates, rozciągania czy też ćwiczeń mięśni dna miednicy (mięśni Kegla). Ćwiczenia powinny być wykonywane 3 razy w tygodniu pod okiem specjalisty.[1]

O tym, że warto ćwiczyć w ciąży już wiecie.

A dlaczego warto to robić?

Ćwiczenia w ciąży nie tylko pomagają w szybszym powrocie do formy po porodzie. Mają również korzystny wpływ na przebieg porodu, zwiększając szanse na poród fizjologiczny. Zapobiegają nadmiernemu przyrostowi masy ciała, a tym samym depresji poporodowej związanej często z nieakceptowaniem siebie i swojego ciała. Polepszają też stan zdrowia dziecka, choćby dlatego, że poprawiają samopoczucie psychiczne matki.[2]

Osobiście mogę polecić zajęcia, na które sama uczęszczałam, a odbywały się 3 razy w tygodniu w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Był to specjalny program treningowo-edukacyjny „Ćwiczenia dla przyszłych mam”. Oprócz typowych zajęć fizycznych, program oferował bezpłatne badania diagnostyczne i ewaluacyjne. Jednym z nich była ocena kondycji mięśni Kegla. O tym jak ważne są to mięśnie było już poruszane przy temacie Nacinać czy nie?

Jak widać uczęszczanie na tego typu zajęcia niesie same korzyści. Niestety specjalistów z tej dziedzinie nie ma zbyt wielu, więc trzeba dobrze poszukać, aby takie zajęcia znaleźć.

Więcej informacji o zajęciach na AWFiS można znaleźć pod linkiem: http://awf.gda.pl/


 

[1] “Potentials and Perspectives of Educational Standards and Training for Pre and Post Natal Exercise”, październik 2014.

[2] Joanna Grubba, „AWFiS z pomocą dla kobiet w ciąży”.

No Comments

Post A Comment